Kilka dni temu na profilu Złombol na insta pojawiło się pytanie: czym jest dla Ciebie złombol?
Ciężkie pytanie, tym bardziej ciężko się zmieścić w ograniczonej licznie znaków, postanowiłem więc rozwinąć temat tutaj 🙂

Czym jest złombol? – Stare graty, mające na sobie pełno różnych naklejek, pewnie daleko nie dojadą – tak może wyglądać wypowiedź większości nie zorientowanych.
Czym jest naprawdę? Rajdem charytatywnym. Stare samochody, produkcji lub zamysłu socjalistycznego jadą w wybrane miejsce w Euorpie (i nie tylko) co roku gdzie indziej.
Żeby wystartować każda ekipa musi znaleźć darczyńców którzy wpłacą pieniążki na pomoc dzieciom z domów dziecka – naklejki na autach w większości to właśnie reklamy darczyńców.

A teraz czym złombol jest dla mnie….

Zabawą, przygodą, radością.

Złombol zaczyna się tak na prawdę dużo dużo wcześniej niż sam start. Szukanie samochodu, przegląd, remont, szukanie darczyńców, planowanie trasy.
Znaleźć samochód w lepszym stanie i drożej zapłacić? Znaleźć w gorszym a tańszy i włożyć w niego dużo swojej pracy? Ile ekip, tyle dylematów i decyzji. Wszystkie auta są leciwe, to że z wyglądu jest lalka, nie znaczy że czymś nas nie zaskoczy, więc spora część ekip i tak spędzi długie godziny w garażu – to właśnie dla mnie ta zabawa 🙂
Wspólne dłubanie godzinami przy aucie, szukanie usterek, urwane śruby przy tym wszystkim masa śmiechu ;).
To dla większości najdłuższy etap złombolu, garaż i wspólnie spędzony czas.

Sama jazda na start, późniejsza jazda na metę, po drodze szukanie miejsc na nocleg, to już kolejny etap – przygoda.
Nie wiadomo co przydarzy się nam lub innej ekipie, samochód podoła? Czy my podołamy jak samochód nie da rady? Gdzie będziemy dzisiaj spać? Dojedziemy na planowany nocleg? Śpimy na campingu? Śpimy na dziko? Coś nas powstrzyma? Dojedziemy na metę? Jaką trasą tam dojedziemy? To że sobie coś założyliśmy nie znaczy że tak będzie, życie lubi weryfikować nasze plany. Trasa którą wybraliśmy może okazać się z jakiegoś powodu nie przejezdna, samochód może odmówić posłuszeństwa, nocleg który sobie wybraliśmy może okazać się już pełny lub zamknięty jak dojedziemy za późno.

Radość
Radość, że udało się uratować samochód przed złomowaniem, radość że samochód odpalił, radość że udało nam się dojechać na metę.
Ale przede wszystkim radość, że udało się chociaż w małym stopniu pomóc dzieciom, że mogły jechać na kolonie, mogą spełniać swoje chociażby najmniejsze marzenia, że chociaż w małym stopniu ich życie stanie się lepsze. Że dzieci będą mogły rozwijać swoje pasje, mieć nowe zabawki, sprzęt.
Przy takim ogromnym rajdzie jakim jest ZŁOMBOL, to wcale nie jest mała pomoc. W tym roku to już 14 edycja, podczas 13 edycji dzięki organizatorom, uczestnikom i darczyńcom udało się zebrać 1 322 255 zł.

Tym wszystkim właśnie jest dla mnie Złombol, a teraz najważniejsze:

Żeby pomóc, nie trzeba wcale zostać uczestnikiem, każdy może zostać darczyńcą. Każda złotówka, każde 5 zł przy ogromnej liczbie osób robi ogromną różnicę, więc zachęcam do pomocy, wpłacania na Fundację, więcej info o tym:
https://zlombol.pl/informacje/jak-wpaci-pienidze-na-dzieci
Żadna z ekip nie zbiera pieniędzy na swoje konto. Wszystko jest wpłacane bezpośrednio na konto Fundacji i w całości jest przekazywane na pomoc dzieciom.
Jeśli ktoś zdecyduje się na pomoc, zachęcam żeby przy wpłatach podać numer ID naszej załogi, „RZ10816” jeśli ktoś wybierze inną załogę – też super, wszystko i tak idzie na ten sam cel.
Każda załoga musi zebrać minimum 2000 zł (samochody osobowe).
Jeśli ktoś wybierze nas, może liczyć na sporą powierzchnię reklamową na naszym aucie 🙂
Reklama może się pojawić również na tej stronie, naszych kontach na FB, instagramie.

Więc pomagajmy bo warto pomagać, dobro wraca 🙂

http://laura4x4.pl/wp-4iks4/jednozdjecie/
Kategorie: Bez kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *